| TEATR DLA KAŻDEGO |
|
|
|
|
15 stycznia 2010 r. byliśmy na kolejny spektaklu pt. Mayday 2 w teatrze Bagatela. Tym razem okazuje się, że John Smith - oprócz dwóch żon i dwóch mieszkań - ma dwoje nastoletnich dzieci. Jest doskonałym mężem i ojcem. Jednak misternie, w ciągu lat skonstruowany przez niego układ, zostaje skomplikowany przez symbol współczesności, czyli internet. Gavin (syn taksówkarza) i Vicki (jego córka) poznają się w sieci. Ich pierwsza randka jest dla ojca katastrofą. John rozpoczyna szaleńczą jazdę pomiędzy domami, by zapobiec najgorszemu. Afera goni aferę. Absurd pogania absurd. Na scenie bohaterowie ćwiczą jogę na fotelu, gonią się z kuchennym nożem w ręku, noszą maski pływackie na twarzach. Jak na Cooneya przystało, najmocniejszą stroną dramatu jest komizm słowny - pojawia się zamiana imion, a nawet cytaty z ,,chińskiego”. Sposób ukazania tego schematu jest przekomiczny. |



